c9183087afe51d3da4b2d76d692df4f1

W święta otwierają się portfele – kto najchętniej wspomaga organizacje charytatywne?

27.12.2015.
W święta otwierają się portfele – kto najchętniej wspomaga organizacje charytatywne?


Finansowa pomoc potrzebującym to dla Niemców chleb powszedni. W ubiegłym roku wpłacili około 7 miliardów euro na rzecz 620 tys. organizacji pożytku publicznego. Badania, które przeprowadzili ekonomiści pokazują jednak, że Niemcy nie są najbardziej hojnymi darczyńcami. Kto ich wyprzedza?


Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z ich nadejściem Niemcy chętniej wydają pieniądze na cele charytatywne. To właśnie w grudniu każdego roku wszelkie fundacje odnotowują najwyższą ilość wpłat na swoje konta - najwięcej tydzień przed Bożym Narodzeniem.

W Niemczech okazje do finansowego wsparcia przeróżnych akcji i organizacji pojawiają się niemal na każdym kroku. W wielu miejscach można zobaczyć puszki przeznaczone na zbiórkę pieniędzy - tzw. Geldspenden. Na ulicach większych miast przechodniów często zaczepiają młodzi ludzie pracujący dla różnych instytucji charytatywnych. Ten, kto da się wciągnąć w rozmowę, usłyszy na jaki cel zbiera są fundusze. Jeśli zostawi swoje dane, wesprze akcję finansowo.

pomoc

Stand organizacji WWF, jednej z najbardziej popularnych i cieszącej się zaufaniem wśród Niemców. Charakterystyczny miś panda jako znak rozpoznawczy od razu podpowiada, że WWF zbiera fundusze na ochronę zagrożonych gatunków zwierząt i środowiska naturalnego. Fot. Joanna Dudek

Także w telewizji można zobaczyć spoty, które w bardzo wymowny i działający na emocje sposób zachęcają do wpłacania pieniędzy m.in. na głodujące dzieci w Afryce.

- Jako naród jesteśmy mocno zdystansowani i może mało wylewni w kontaktach międzyludzkich, ale bardzo lubimy wspierać finansowo organizacje charytatywne. I bardzo często to robimy - opowiada Ingrid, tłumaczka języka angielskiego.

W 2014 roku Niemcy wpłacili na cele charytatywne 7 miliardów euro. Doktor nauk ekonomicznych, Angela Ulrich, przeprowadziła dla betterplace-lab.org bardzo ciekawą analizę darczyńców wspomagających organizacje charytatywne. Okazało się, że najbardziej hojni są Niemcy między 40 a 59 rokiem życia oraz po 70-tce. Najmniej skłonne do przekazywania pieniędzy są osoby przed 40-tką, które stanowią tylko 9 proc. wszystkich dzielących się swoimi funduszami.

Wysokość darowizny rośnie wprost proporcjonalnie do zarobków. Badanie wykazało bardzo ciekawą zależność. Okazuje się, że ok. 2 proc. swoich dochodów przeznaczają na cele charytywne osoby o najwyższych i... najniższych zarobkach.

Najbardziej powściągliwa w tej kwestii jest klasa średnia, która przekazuje tylko ok. 0,7 proc. swoich przychodów.

pomoc

Plakat reklamujący koncert charytatywny, z którego dochód ma być przeznaczony na pomoc najmłodszym uchodźcom mieszkającym w Norymberdze. Fot. Joanna Dudek

Niemcy każdego roku wspomagają zazwyczaj jedną organizację, a 26 proc. darczyńców pomaga aż czterem. Ulrich zauważa też, że zwłaszcza młodzi ludzie co roku przeznaczają pieniądze na inną organizację. Wybór jest duży, bo w Niemczech istnieje ok. 620 tys. zarejstrowanch organizacji pożytku publicznego.

Jak podaje Gesellschaft für Konsumforschung (GfK - międzynarodowy koncern zajmujący się badaniem opinii publicznej)i Wall Street Journal Europe, którzy w 2011 roku wspólnie przeprowadzili badanie - Niemcy najchętniej angażują się w finansową pomoc na cele humanitarne oraz religijne. Najbardziej popularne organizacje to SOS-Kinderdörfer, Unicef, Caritas oraz WWF.

Bardzo dużą popularnością cieszą się także internetowe akcje charytatywne jak na przykład te organizowane na portalu www.schulengel.de lub www.kauf-ein-zeig-herz.de. Wchodząc na te strony, można dokonać zakupów w popularnych internetowych sklepach, jak np. zalando, otto, mytoys, a umówiona prowizja, z reguły między 2 a 10 proc. wartości netto produktu, zostanie przekazana na wsparcie wybranej przez nas placówki lub organizacji charytatywnej.

Przeciętny Niemiec wydaje rocznie około 130 euro na cele dobroczynne. Jednak w porównaniu do mieszkańców innych krajów zachodnich, wcale nie jest to zawrotna kwota.

Charities Aid Foundation przeprowdziła badanie „World Giving Index 2013", w którym okazało się, że Niemcy zajęli dopiero 27. miejsce wśród wszystkich krajów świata i pozostali w tyle za państwami, takimi jak: Birma, Indonezja i Paragwaj.

Przekazywanie datków jest tak zakorzenione w niemieckim społeczeństwie, że w wielu czasopismach i na portalach internetowych można znaleźć porady dotyczące bezpieczeństwa transakcji i wiarygodności instytucji, które chce się wspomóc. Zwraca się przede wszystkim uwagę, żeby nie ulegać domokrążcom prezentującym zdjęcia zabiedzonych dzieci, a także szukać danej instytucji w spisie prowadzonym przez Niemiecki Centralny Instytut do Pytań Socjalnych (DZI).

Jak nie dać się nabrać nieuczciwym fundacjom? 
Tutaj mały poradnik, aby nasze pieniądze trafiły do naprawdę potrzebujących. Wszelkie podejrzenia, co do fałszywie działających organizacji można zgłaszać na stronie  
www.charitywatch.de

 

Źródło: betterplace-lab.org
Zdjęcie frontowe: Joanna Dudek

 

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 16.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
 Kupić dużo za niewiele, czyli turystyka „Primarkowa” w Berlinie
Kupić dużo za niewiele, czyli turystyka „Primarkowa” w Berlinie

Tanio i modnie - dla wielu klientów to wystarczające argumenty, by kupować rzeczy w Primarku. Irlandzki koncern osiąga olbrzymi sukces na całym świecie, nie inaczej jest w Berlinie.

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas