b656ef63807de7a6098c7a4bacb4ecdf

„Polacy nie gęsi, swój język mają”. I swoje święto – o Polonijnym Dniu Dwujęzyczności

19.10.2016.
 „Polacy nie gęsi, swój język mają”. I swoje święto – o Polonijnym Dniu Dwujęzyczności


Według danych MSZ za granicą mieszka ponad 20 milionów Polaków. Dotychczas nie mieli swojego święta. Od zeszłego roku to się zmieniło. Powstał Polonijny Dzień Dwujęzyczności - święto wszystkich Polaków mieszkających poza terenem RP. W tym roku polskie szkoły i instytucje polonijne świętowały na całym świecie - od Stanów Zjednoczonych, przez Kanadę, Australię, Włochy, Ukrainę, Wielką Brytanię, a nawet Dubaj i Katar.


Polonijny Dzień Dwujęzyczności, który odbył się w dniach 15-16 października to wyjątkowe święto. O tym, dlaczego warto być dumnym ze znajomości języka polskiego, a także o zaletach dwujęzyczności rozmawiamy ze współorganizatorką Polonijnego Dnia Dwujęzyczności - Martą Kustek z Fundacji Dobra Polska Szkoła z Nowego Jorku.

Joanna Dudek: O języku polski krąży opinia, że jest to język o małym prestiżu społecznym w porównaniu np. do języka angielskiego i francuskiego. Po co celebrować fakt, że mówi się po polsku. Nie lepiej byłoby świętować znajomość języka angielskiego jako współczesnej łaciny?

Marta Kustek: Nie, bo nie o to chodzi. Mały prestiż społeczny może być rozpatrywany w odniesieniu do całego świata. A w naszym dniu nie chodzi o to, żeby robić światową modę na język polski. Polonijny Dzień Dwujęzyczności to święto skierowane do nas, Polaków, którzy mieszkają poza granicami kraju. Dla nas język polski jest językiem rodzinnym. To jest coś, co wiąże się z naszymi korzeniami, z naszym pochodzeniem. Nie chodzi o to, żeby ten dzień był popularny w świecie, ale o to, żeby był popularny wśród nas, Polaków. Znajomość języka polskiego to nie tylko komunikowanie się i „dogadywanie" z innymi osobami. Wtedy faktycznie angielski byłby dużo lepszy. Nasz język wiąże się z całą masą wartości, z więzami rodzinnymi, które wypływają z naszej polskości. Niech sobie ten język polski będzie niepopularny w świecie, ale fajnie, żeby był popularny wśród kolejnych pokoleń, które się rodzą w polskich rodzinach poza granicami Polski. To są dzieci, których dzieci już prawdopodobnie nie będą mówić po polsku i będą utożsamiać się bardziej z lokalnym terytorium. Dlatego fajnie by było, żeby ten przekaz był podawany dalej. I jeszcze fajniej, gdyby coś wiedzieć o swoim kraju, być dumnym z jego osiągnięć, i sprzedawać polskość w inny sposób niż do tej pory. Zmienić przekaz, który nacechowany jest folklorystycznymi elementami polskości na bardziej nowoczesny wymiar. Mamy wspaniałych naukowców, wynalazców, osoby, które na światowym rynku osiągnęły bardzo bardzo dużo i możemy być z nich dumni. Warto też ich pokazywać, żeby oni byli naszą wizytówką. To się staramy robić w trakcie wydarzeń w ramach Polonijnego Dnia Dwujęzyczności.

polonijny dzien dwujezycznosci

Polacy znani na świecie. Fot. Fundacja Dobra Polska Szkoła

Z pani doświadczenia, czym różnią się polonijne dzieci dwujęzyczne od jednojęzycznych?

Z mojego doświadzczenia, oraz innych rodziców dzieci dwujęzycznych mieszkających w Ameryce, wynika, że te dzieciaki, które oprócz angielskiego znają także polski, niesamowicie łatwo uczą się kolejnego języka, i np. są najlepsze w klasie z hiszpańskiego. Ich umysł jest już przygotowany do poznawania nowych słów i nowej wymowy. Nauka przychodzi im dużo szybciej niż dzieciom jednojęzycznym. Te dzieci są bardziej otwarte na inną kulturę. Często jeżdżą na wakacje do Polski. Po jakimś czasie bardzo dobrze orientują się w dwóch kulturach i różnicach między nimi. Są o wiele bogatsze i mają większą wiedzę na ten temat. Patrzą na świat z szerszej perspektywy. Te dzieci są psychicznie silniejsze, lepiej się rozwijają i są bardziej empatyczne. Jeżeli chodzi o badania naukowe, to jest mnówstwo opracowań na ten temat. Udowodniono, że osoby znające więcej niż jeden język o wiele później zapadają na choroby wieku starczego.

polonijny dzien dwujezycznosci

Plakat promujący wydarzenie. Fot. Fundacja Dobra Polska Szkoła

Czy 3 weekend października, kiedy przypada Polonijny Dzień Dwujęzyczności, to już stały punkt w kalendarzu polskiego emigranta?

Tak. Jak najbardziej. Wybraliśmy weekend, dlatego że niektóre polonijne placówki, jak np. szkoły pracują w niektórych krajach albo w soboty, albo niedziele. Symbolem Polonijnego Dnia Dwujęzyczności jest kogucik, który pojawia się na naszych materiałach promocyjnych. Mamy także piosenkę Polonijnego Dnia Dwujęzyczności. Moim marzeniem jest, żeby zdobyć fundusze i na przyszły rok zrobić fajny teledysk do tego utworu. Tekst tej piosenki nie jest wcale taki prosty dla dzieci, dla których polski jest drugim językiem. Mimo to podejmują się tego wyzwania i fajnie im to wychodzi.

Dziękuję za rozmowę.

 

W Niemczech Polonijny Dzień Dwujęzyczności wsparły organizacje:

Federalny Związek Nauczycieli Języka Polskiego w Berlinie
Związek Nauczycieli Języka Polskiego i Pedagogów w Niemczech
Patronat honorowy nad tym dniem objął językoznawca prof. Jan Miodek. 
Fundacja Dobra Polska Szkoła z Nowego Jorku we współpracy z Fundacją dla Edukacji przy wsparciu Senatu Rzeczpospolitej Polskiej proklamowała w 2015 roku Polonijny Dzień Dwujęzyczności.

Zdjęcie frontowe: Hasła promujące dwujęzyczność autorstwa Heleny Sołtys, nauczycielki w Polskiej Szkoły im. M. Kopernika w Niles i wiceprezesa Zrzeszenia Nauczycieli Polskich w Ameryce. Fot. Fundacja Dobra Polska Szkoła


Komentarze
Gość
Zmieniony ( 14.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Polskie chrzciny w Niemczech: jak dopełnić formalności w kościele?
Polskie chrzciny w Niemczech: jak dopełnić formalności w kościele?

Jaki związek mają chrzciny z podatkiem Kirchensteuer? Czy rodzice muszą mieć ślub kościelny, by ksiądz zgodził się ochrzcić dziecko? Jakie dokumenty trzeba przygotować do chrztu w polskim kościele? Na te i inne pytania odpowiada ks. Stanisław ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas