b2c215fe056c7ab694445d99eefe2957

Podróż niemiecką autostradą okiem obcokrajowców

22.03.2016.
Podróż niemiecką autostradą okiem obcokrajowców


Co o podróży norweską autostradą sądzą kierowcy Anglii, Rumunii i Włoch? Czy coś ich zaskoczyło? Dziś zdradzają nam swoje spostrzeżenia.


Ciemno i szybko na niemieckiej autostradzie

Podróże autem przez Niemcy mogą należeć do przyjemności, tym bardziej, że drogi są bardzo dobrej jakości i nie trzeba płacić za przejazd autostradą. Obcokrajowcy, którzy podróżowali po drogach w swoim kraju, dostrzegają jednak kilka drobnych różnic w trakcie jazdy po „Autobahnach".
Alexander i Michael, Anglicy, sporo podróżują po Europie. Obaj zwracają uwagę na dwie sprawy: ciemność nocą na autostradach i szybkość, z jaką poruszają się auta.

autostrada

Stacja benzynowa w Niemczech. Fot. Joanna Dudek

- Jak wjeżdżasz autem w nocy na teren Niemiec, to od razu zaskakuje cię ciemność dookoła. W Anglii wszystkie zjazdy i rozjazdy są oświetlone. Tutaj jest ciemno i w nocy trzeba bardzo uważać przy wszelkich zjazdach, by nie przeoczyć znaków - opowiada Alexander.

Michael z rodziną przyjechał do Anglii odwiedzić znajomych, na lotnisku wynajął sobie samochód, którym wspólnie zwiedzali Niemcy.

- Na autostradzie byłem w szoku, z jaką prędkością jeżdżą auta. W Anglii w życiu nie widziałem tak rozpędzonych aut, wszyscy tutaj w Niemczech jechali chyba ze 150 km na godzinę. Sam jechałem 80 km na godzinę. Chyba byłem zawalidrogą, ale bałem się przyspieszyć - mówi Michael.

Przystanek na autostradzie, czyli zjazd na Autohof 

Żeby zrobić przystanek Robiąc przy autostradzie, trzeba zjechać z niej czasem nawet kilka kilometrów do Autohof, na którym oprócz stacji benzynowej znajdziemy popularne fastfoody jak KFC, McDonald's, restauracje i minisklepy. Zbyszek z Polski początkowo nie był do nich przekonany.

precel

 

Kawa i precel z masłem - drobna przekąska na stacji w trakcie drogi. Fot. Joanna Dudek

- Było dla mnie nie do pomyślenia, żeby podczas podróży autostradą zjeżdżać z niej i jechać 10 km do Autohof. Przyzwyczajony byłem,że stacje stoją tuż przy drodze jak w Polsce - mówi.

Zdarzają się także stacje benzynowe tuż przy autostradzie. Bez względu na odległość od drogi są one bardzo dobrze zorganizowane i zaopatrzone. Stacje benzynowe to olbrzymie place z wydzielonymi miejscami do parkowania dla autokarów i dla tirów oraz osobnymi dla aut osobowych. W godzinach wieczornych i nocnych dla kobiet zarezerwowano parking przy samym budynku stacji.

autostrada

 Na stacjach benzynowych są wyznaczone miejsca specjalnie dla kobiet. Nie ma to związku z obiegową opinią, że kobiety nie potrafią parkować, tylko ze względów bezpieczeństwa. Fot. Joanna Dudek

Uwaga na znaki

Przy wjeździe na stację benzynową trzeba tylko uważnie patrzeć na znaki. Inny pas jest dla tirów i autokarów a inny dla samochodów osobowych. Luiza z Rumunii, mimo że nie ma prawa jazdy i jeździ tylko jako pasażer, śmieje się, że pełni rolę pilota.

- Mąż prowadzi, a ja patrzę na znaki. Na początku naszego pobytu w Niemczech na początku często gubiliśmy się przy wjazdach na stacje i po prostu na nie wjeżdżaliśmy tak jak w Rumunii - wspomina Luiza. - Efekt był taki, że przy dużym ruchu lądowaliśmy między tirami na parkingu i nie mogliśmy znaleźć drogi z powrotem na stację, żeby zatankować. Po kilku latach zwracanie uwagi na znaki przy wjeździe na stacje stało się już nawykiem - opowiada.

Toalety Sanifair

sanifair

 Automat płatniczy Sanifair przy wejściu do toalet. Fot. Joanna Dudek

Bardzo popularne są toalety firmy Sanifair. Ich mocnym punktem jest dbałość o higienę i komfort użytkowników. Dotyczy to nie tylko udogodnień, takich jak prysznic, toaleta dla niepełnosprawnych czy przewijak dla dzieci. Za skorzystanie z Sanifair płaci się 70 eurocentów. W praktyce wizyta w toalecie kosztuje nas 20 eurocentów, bo 50 eurocentów odlicza się przy okazaniu bonu Sanifair w trakcie zakupów na stacji.

- Z bonu Sanifair można wykorzystać na następnej stacji bez problemu. Ja je zbieram i trzymam w portfelu. Kiedyś nazbierałam ich z 10. Myślałam, że kasjerka nie przyjmie tyle na raz, i to z różnych stacji, ale bez problemu wzięła i odliczyła 5 euo - mówi Luiza.

stacja benzynowa

Drzwi wejściowe do budynku stacji benzynowej, w której znajduje się restauracja i toalety Sanifair. Na drzwiach informacja o możliwości odliczenia 50 centów z opłaty za skorzystanie z toalety Sanifair. Fot. Joanna Dudek

Jednak nie każdy chce skorzystać z tej możliwości. Anka, która pracowała kiedyś na stacji benzynowej, była świadkiem, jak nieco podchmieleni Polacy idąc w kierunku toalety i widząc opłatę 70 eurocentów, komentowali krótko: „P....ę, nie idę" . Za budynek szli załatwić swoją potrzebę.

Menu dla każdego

Na stacjach można zjeść ciepłe posiłki. Klasyką są oczywiście niemieckie sznycle. Do tego dochodzą kiełbaski i Leberkäse na ciepło, a także zupy. Koszt przeciętnego 1-daniowego obiadu wynosi około 10 euro. 

bufet
 Bufet z daniami obiadowymi na stacji benzynowej. Fot. Joanna Dudek

Na amatorów kanapek czekają te tradycyjne z warzywami, serem i wędliną. Do tego jest jeszcze bar sałatkowy i owoce. Wiele miejsc oferuje także różnego rodzaju słodkości od croissantów po muffiny. Na żadnej stacji nie może zabraknąć oczywiście precli.

Gdzie na stacji kupić najlepszą kawę?

Znużenie drogą może dać się we znaki każdego. I tu Silvio, kierowca z Włoch, zdradza swój patent. - Najlepsza kawa na stacjach w Niemczech to nie ta z automatu, który stoi obok bułek, precli i napojów w części restauracyjnej. Poza kasą jest punkt na przykład Lavazzy albo Segafredo, gdzie zamawia się kawę u pracownika i odbiera przy ladzie. Mimo że jest droższa średnio około 50 centów, to jest o wiele lepszej jakości i smakuje kawą, a nie jak popłuczyny z nieumytego ekspresu - mówi Silvio.

Kawa oczywiście może być też na wynos, czyli „zum mitnehmen". Po krótkim przystanku czas w dalszą drogę - szerokiej drogi!

  zdjęcie: pixabay.com - CC0 Creative Commons

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 14.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Darmowe rozmowy przez Internet – z jakich komunikatorów korzystać, by nie płacić?
Darmowe rozmowy przez Internet – z jakich komunikatorów korzystać, by nie płacić?

Dzięki komunikatorom takim jak WhatsApp, Viber, Messenger i Skype możemy za darmo kontaktować się z innymi, przesyłać sobie zdjęcia i filmiki oraz notatki głosowe. Jaki komunikator wybrać i gdzie za darmo podłączyć się do sieci w Niemczech?

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas