92556c42fea3933a3d6c8c966cae6613

Niemiecki to brzydki język? „Nic podobnego” mówią Polacy, którzy mieszkają w Niemczech

10.03.2016.
Niemiecki to brzydki język? „Nic podobnego” mówią Polacy, którzy mieszkają w Niemczech


Wiele osób uważa, że niemiecki to brzydki język. Z tą opinią nie zgadzają się Polacy, którzy mieszkają w Niemczech. Ich zdaniem ocenianie niemieckiego tylko po tym, jak brzmi to tak, jak oceniać drugiego człowieka jedynie po jego wyglądzie


O języku niemieckim mówi się, że jest nieprzyjemny dla ucha i mało melodyjny Potwierdza to wiele osób, które obowiązkowo uczyło się tego języka w szkole.

Anna zanim przyjechała do Niemiec, przez wiele lat uczęszczała na zajęcia z niemieckiego. Bardzo jej się ten język nie podobał. Dopiero, kiedy przyjechała na wymianę studencką do Osnabrück, poznała Niemców i ich kulturę, wówczas polubiła niemiecki.

- Zanim tu przyjechałam, myślałam, że wszyscy Niemcy mówią tak jak Adolf Hitler w trakcie swoich przemówień. Dopiero po przyjeździe do Niemiec zaczęłam patrzeć na niemiecki przez pryzmat poznanych ludzi, a nie historii i regułek gramatycznych w podręcznikach. Efekt był taki, że wyszłam za mąż właśnie za Niemca - śmieje się Anna.

W Polsce motyl, w Niemczech ... Schmetterling

W sieci internauci bardzo często robią sobie żarty z języka niemieckiego i jego twardej wymowy. Ulubionym słowem jest „Schmetterling" (pol. motyl), którego szorstką wymowę porównują do angielskiego miękko brzmiącego „butterfly"czy francuskiego „papillon". O tym, jak brzmi to porównanie, można się przekonać oglądając ten zabawny filmik:

Źródło: youtube/justin meyer

 

Mimo żartów warto pamiętać, że język jest tylko narzędziem do porozumiewania się między ludźmi, a zwracanie uwagi tylko na to, jak brzmi, to tak, jak oceniać drugiego człowieka jedynie po jego wyglądzie. Marcin, który za granicą spędził kilka lat i wówczas porozumiewał się tylko w języku obcym, bardzo sprzeciwia się takiemu podejściu. Pewnego razu, gdy wracał do Polski, na lotnisku usłyszał bardzo szeleszczący język: - Przez kilkanaście sekund słyszałem tylko melodyjny szelest. Dopiero po chwili dotarło do mnie znaczenie wypowiadanych słów - to był polski! Mój język! Niepomniane wrażenie usłyszeć go przez chwilę tak, jak słyszą go obcokrajowcy. Sama melodia naszego języka brzmi trochę, jakby ktoś szeleścił na zmianę kartką papieru i folią - wspomina Marcin. - Teraz, jak jakiś Polak krytykuje niemiecki albo jakikolwiek inny język, że „brzydko brzmi", mówię mu „posłuchaj sobie własnego!"- dodaje.

Brak melodyjności, ale wyraźna wymowa

Mimo że językowi niemieckiemu zarzuca się brak melodyjności, to piosenki w języku Goethego brzmią bardzo wyraźnie. Dla osób, które uczą się niemieckiego, są więc doskonałym materiałem dydaktycznym. Na Youtubie można znaleźć bardzo dużo utworów, gdzie wyświetlają się słowa piosenek, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „deutsche lieder mit untertiteln".

Niemieckie piosenki ze swoim czystym brzmieniem zostawiają daleko w tyle anglojęzyczne hity z pierwszych miejsc list przebojów.

Asia, która przed przyjazdem do Niemiec mieszkała w Anglii, była zaskoczona, gdy pytała Anglików, o czym jest dana piosenka, którą akurat grano w radiu. Często powtarzali, że nie wiedzą, bo nie rozumieją wypowiadanych słów.

- To, że ja nie rozumiałam angielskich piosenek, to było zrozumiałe, ale moi angielscy znajomi również nie rozumieli, o czym śpiewa m.in. Katy Perry. A w Niemczech miłe zaskoczenie. Naprawdę, nawet z przeciętną znajomością języka, można zrozumieć, o czym jest piosenka - opowiada Asia. - Za wyjątkiem Herberta Grönemeyera, bo on, według mojej lektorki niemieckiego, ma taki styl niedbałej wymowy - podsumowuje.

Internauci już dawno wychwycili także niuanse fonetyczne w znanych anglojęzycznych piosenkach i w ich wymowie zaczęli doszukiwać się niemieckich zwrotów. Poniżej zabawny filmik o tym, jak Niemiec może „przesłyszeć się" słuchając m.in. anglojęzycznych piosenek.

 

Źródło: Burnouterchen

Angielskie wtrącenia i nie tylko

Niemcy są dość otwarci w kwestii językowej, nie są purystami językowymi. Bardzo chętnie używają angielskich słów na co dzień.

W barach i kawiarniach można spotkać napisy po angielsku. Kawa na wynos to „Coffee to go" zamiast „zum Mitnehmen". W trakcie wyprzedaży w oknach wystawowych do zakupu towarów po niższych cenach zachęcają plakaty z napisem „Sale", nowootwarte sklepy noszą dumną nazwę „neu Shop", a niektóre samoloty są „gecancelled".

sklep

Nowo otwarty sklep firmy Rieker, czyli „Neu rieker Shop". Fot.Joanna Dudek


Niemcy, podobno, chcą w ten sposób pokazać swój kosmpolityzm i otwartość na świat.

A na koniec mała wisienka na torcie, czyli nieco przerysowany niemiecko-angielski dialog pt. „WTF are you talking about?" w wykonaniu Broken Comedy.

Źródło: youtube/Broken Comedy Offiziell


zdjęcie: fotolia - royalty free
Broken Comedy Offiziell

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 14.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Niestandardowa nauka niemieckiego – wystarczy motywacja i połączenie z Internetem
Niestandardowa nauka niemieckiego – wystarczy motywacja i połączenie z Internetem

Nauka języka obcego zajmuje dużo czasu. Jeżeli ktoś pracuje na pełen etat, ma dzieci i prowadzi dom, może mu go nie starczyć. Jest jednak niestandardowa metoda nauki niemieckiego, w której nadmiar obowiązków to zaleta i ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas