5b6dbc03c767aaf1b23f59928792cb30

Po co nam Festiwal Światła?

12.10.2015.
Po co nam Festiwal Światła?


Światła Berlina po raz jedenasty zamigotały kolorami tęczy, podświetlając znane wszystkim zabytki. FESTIVAL OF LIGHTS, odbywający się w dniach 9. - 18. października, rozpoczął się pomimo niezadowolenia niektórych mieszkańców.


Czyżby piątek rozpoczynający Festiwal Światła zapowiadał ostrą zimę? Wieczór w Berlinie, jak na tę porę roku był stosunkowo chłodny, co jednak w żaden sposób nie odstraszyło sympatyków Festiwalu Światła (FESTIVAL OF LIGHTS). Goście uczestniczący w organizowanej cyklicznie, berlińskiej imprezie, najwidoczniej nie żałowali swoich decyzji - spacerując po głównych ulicach stolicy Niemiec do późnych godzin nocnych. Ja też, wśród nich. Na dodatek bez koca na plecach.

Impreza, która gości w Berlinie od dziesięciu lat, odbywa się zawsze w pierwszych dniach października. Podobno dlatego, żeby przyozdobić początek jesieni, a przy okazji przekształcić miasto w sztukę światła. Główne ulice miasta zyskują nowy look, a zabytki stają się piękniejsze, niż zwykle.

 

Pięknie podświetlona Brama Branderburska

fot. Martyna Weilandt


Nie wszyscy jednak podzielają mój entuzjazm. O dziwo, w tym roku spotkałam kilku mieszkańców Berlina, którzy skarżyli się na festiwal. A to, że nudny. A to, że drogi... Dla kogoś jeszcze innego, że w ogóle za dużo ludzi i jeszcze pełne autobusy...

Hm. No więc, po co nam właściwie Festiwal Światła?


Sztuka dla sztuki

Birgit Zander, dyrektor festiwalu wyjaśnia: - Mottem festiwalu są nowe wymiary! - Miasto włączając się w tą akcję, prezentuje nowy wymiar artystyczny, który nie gości w takiej formie przez inne dni w roku. Festiwal to oczywiście wspólne przedsięwzięcie wielu zaangażowanych osób. Impreza jest szansą dla artystów, stowarzyszeń, instytucji i firm, które mogą w czasie jego trwania pochwalić się swoją pracą.

Międzynarodowe prace artystów, występy, mapowanie 3D, wideo i instalacje świetlne - wszystko to, a z pewnością i jeszcze więcej sprawia, że Festiwal Światła zamienia miasto we wspólnotę artystyczną.


Światło dla turystów

 

Burmistrz Berlina, Michael Müller komentując festiwal, podkreśla, że miasto w tym czasie staje się szczególną atrakcją turystyczną. Podświetlone zabytki wyglądają jeszcze efektowniej niż na codzień.

Impreza przyciąga do Berlina wielu ludzi z całego świata. Jak podsumowuje prezes visitBerlin, Burkhard Kieker: - Goście są zadowoleni, a sam festiwal przyciąga turystów zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Impreza charakteryzuje się specyficzną atmosferą, a światło fascynuje wszystkich. Festiwal Światła bardzo wzbogaca kalendarz kulturalny Berlina, a miasto pozwala nam odkrywać się na nowo.

Istotnie, berlińska impreza to ponad dwa miliony odwiedzających osób, około 650 tys. dodatkowych noclegów i 1,8 mld medialnych kontaktów!

 

Festiwal światła - motyw współpracy z Izraelem

fot. Martyna Weilandt


Magia miasta

Warto dodać, że festiwal opłacany jest ze środków prywatnych i dlatego stolica Niemiec nie ponosi wysokich kosztów jego organizacji, wbrew niektórym, mylnym opiniom samych berlińczyków.

Klaus Wowereit, burmistrz miasta w latach 2001-2014, a prywatnie fan festiwalu, przyznaje, że miasto nabiera wtedy nowego charakteru. Trudno zapomnieć widoku podświetlonych obiektów. Impreza jest też wspaniałą okazją, aby przypominać o wydarzeniach z przeszłości, jak chociażby 25 lat zjednoczonych Niemiec.




Ja z pewnością wybiorę się ponownie na festiwal świateł. I innych też zachęcam!

Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj.

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 13.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Trwa 10. edycja Festiwalu Światła 2015. Nie przegap!
Trwa 10. edycja Festiwalu Światła 2015. Nie przegap!

Wczoraj ruszyła kolejna edycja Festiwalu Światła 2015 (Berlin Leuchtet) - najbardziej widowiskowej imprezy w Berlinie. Nocne iluminacje będzie można oglądać przez kilkanaście dni aż do 18 października.

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas