91963029986ff1eed5fb3cd9ed885d69

Przegląd prasowy: rozbrojenie bomb, obława na islamistów w czterech landach

17.01.2020.
Przegląd prasowy: rozbrojenie bomb, obława na islamistów w czterech landach


W dzisiejszym przeglądzie tygodnia można zapoznać się z informacjami na temat akcji służb saperskich w Dortmundzie, obławy na grupę islamistów, incydencie na autostradzie oraz tragicznym zdarzeniu w pracy. Zachęcamy do lektury!


Detonacja bomb w Dortmundzie. Wielka ewakuacja dzielnicy 

Akcja służb saperskich w Dortmundzie na zachodzie Niemiec była szeroko komentowana w niemieckich mediach. W okolicy klinik w pobliżu centrum miasta w niedzielne popołudnie zdetonowano dwie bomby z II wojny światowej. Każda z nich ważyła 250 kg. Łącznie szukano aż czterech niewypałów, które miały być zlokalizowane niedaleko dwóch szpitali m.in. pod ruchliwą ulicą. Odkrycia dokonano podczas robienia zdjęć lotniczych. 

Saperzy przygotowywali się do przeprowadzenia rozbrojenia bomb od samego rana. Najpierw doszło do ewakuacji dzielnic i niektórych sąsiadujących z nią osiedli. 14 tys. osób opuściło mieszkania do godz. 8. Zapewniono im tymczasowe kwatery w jednej ze szkół. Tak samo pacjenci w szpitalach zostali przewiezieni do innych placówek. Podczas akcji wystąpiły również utrudnienia w ruchu kolejowym z Dortmundem. Zamknięto wejście do dworca głównego i odwołano połączenia podmiejskie. Natomiast pociągi dalekobieżne skierowano na inne trasy. 

Budynki klinik zabezpieczono ścianami ochronnymi z kontenerów przed ewentualnymi odłamkami bomb i falami uderzeniowymi. 
O szczęśliwym wyniku akcji poinformował na Twitterze urząd miasta w Dortmundzie. 

Planowali zamach terrorystyczny? Policja zorganizowała obławę 

Niemiecka policja wpadła na trop grupę islamistów, która miała zamiar przeprowadzić zamach terrorystyczny. W ubiegły wtorek odbyła się obława, w wyniku której przeszukano mieszkania w czterech landach m.in. w dziewięciu dzielnicach w Berlinie, w Ludwigsfelde (Brandenburgii), w Hagen (Nadrenii Północnej-Westfalii) i w Arnstadt w Turyngii. Około 180 funkcjonariuszy wzięło udział w akcji. 

Jak podała prokuratura generalna w Berlinie, obława była wymierzona przeciwko czeczeńskim podejrzanym w wieku od 23 do 28 lat z kręgu islamistów. Pojawiło się podejrzenie o planowanie „ciężkiego, zagrażającego państwu aktu przemocy". Najprawdopodobniej zamach miał mieć podłoże islamistyczne. - Mieli lokalizować miejsca odpowiednie do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. U jednego z podejrzanych znaleziono odpowiednie zdjęcia na telefonie komórkowym - wyjaśnili śledczy. Ponadto zabezpieczono także gotówkę, broń białą i nośniki danych. Według prokuratury nie istniało jeszcze bezpośrednie niebezpieczeństwo zamachu. 

Z doniesień niemieckiej gazety „Der Spiegel" wynika, że celem miała być synagoga w centrum Berlina. Policja znalazła na telefonie jednego z podejrzanych nagrania tego obiektu. Plan zamachu miał też obejmować kilka centrów handlowych.

Mężczyzna spacerował autostradą. Celem wyprawy: powrót do domu 

Polak spacerujący na autostradzie A8 w Bawarii w kierunku Monachium wywołał sensację w niemieckiej prasie. Prywatna firma zarządzająca tym odcinkiem zatrzymała mężczyznę, po czym przekazała go w ręce funkcjonariuszy. Jak się okazało, 27-latek był nietrzeźwy. 

Policja odwiozła go na parking przy autostradzie. W trakcie przesłuchania wyjaśnił, że chciał wrócić do Polski. - 27-letniemu spacerowiczowi grozi teraz grzywna - przekazał rzecznik komisariatu policji w Kempten. Dodał, że „kara nie będzie zbyt wysoka". 

Narażał współpracowników na niebezpieczne substancje. 26-latek nie żyje po zjedzeniu kanapki

Mężczyzna zjadł kanapkę zatrutą octanem ołowiu i rtęcią, co odprowadziło do uszkodzenia mózgu. Zapadł w śpiączkę na cztery lata. W zeszły czwartek sąd w Bielefeld w Niemczech, który zajmował się tą sprawą, przekazał, że 26-latek nie żyje. Następnie wiadomość nagłośnił portal rtl.de. 

Ta sytuacja miała miejsce w marcu 2016 roku. W marcu 2019 roku 57-letni Klaus O. trafił za kratki za trucie ludzi. Skazany został na dożywocie za usiłowanie zabójstwa. Ze śledztwa wyszło na jaw, że mężczyzna dodawał do kanapek swoich współpracowników niebezpieczne substancje. 

26-latek nie był jedyną ofiarą Klausa O. Do szpitala trafiły jeszcze dwie inne osoby z nieodwracalnym uszkodzeniem nerek. Jeden z kolegów zauważył biały proszek na kanapce. Klaus O. został zdemaskowany przez kamery, które potwierdziły, że to właśnie on zatruwa kanapki w pracy. 

W trakcie rewizji w domu Klausa O. policja znalazła małe laboratorium, gdzie próbował eksperymentować z toksycznymi substancjami.

 

Źródła: tvn24.pl, dw.com, bild.de, spiegel.de, welt.de
Zdjęcie frontowe: stock.adobe.com/standardowa/

 

Komentarze
Gość
Alexz
Alexz · 04-02-2020 16:47

Oferujemy szybką pożyczkę
Potrzebujesz pożyczki biznesowej lub osobistej? Nasza firma udziela pożyczek osobom fizycznym i firmom w wysokości 2% oprocentowania rocznie.

Odwiedź naszą stronę internetową @ www.Amitybrokers.com, aby rozpocząć,
lub po prostu wyślij nam e-mail
Na adres Service@Amitybrokers.com
Możesz rozmawiać na żywo na WhatsApp +1 (619) 736-9432

Odpowiedz
Zmieniony ( 17.01.2020. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Przegląd prasowy: atak nożownika na funkcjonariuszy policji, rezygnacja burmistrza z Dolnej Saksonii
Przegląd prasowy: atak nożownika na funkcjonariuszy policji, rezygnacja burmistrza z Dolnej Saksonii

O czym mówiły niemieckie media w ubiegłym tygodniu? Szeroko komentowały napaść nożownika na policję, odejście burmistrza z Dolnej Saksonii z pełniącego stanowiska, decyzję ministrów ws. żołnierzy stacjonujących w Iraku oraz ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas