42cc8db54b8571aac342cb445fbadc35

Przegląd prasowy: komornik zajął psa za dług podatkowy, gruby szczur utknął w klapie studzienki

06.03.2019.
Przegląd prasowy: komornik zajął psa za dług podatkowy, gruby szczur utknął w klapie studzienki


Wydarzenia, które wywołały sensację w ubiegłym tygodniu to: zabójstwo 3-letniej dziewczynki, "dość niezwyczajne" postępowanie komornicze, nadzwyczajna interwencja straży pożarnej oraz staranowanie billboardu kampanii propagującej trzeźwość na drodze. Serdecznie zapraszamy do lektury!


Berlin: Matka rzuciła się z nożem trzyletnią córkę. Dziecko nie żyje

Morderstwo trzyletniej dziewczynki było szeroko komentowane w niemieckich mediach. 44-letnia Polka z Berlina zabiła swoją córkę, zadając jej kilkanaście ciosów nożyczkami. Dziecko z ciężkimi obrażeniami znalazł ojciec. Zdaniem policji na ciele znajdowało się wiele kłutych ran.

Jak podał portal Morgenpost.de, do tragedii doszło w berlińskiej dzielnicy Lichtenranen. Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka pogotowia. Mimo pomocy medycznej dziewczynka zmarła po przewiezieniu do szpitala.

Policja zatrzymała sprawczynię mordu. - Kobieta przyznała sie do winy - oznajmił rzecznik prokuratora Martin Steltner podczas konferencji prasowej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 44-latka zmaga się z chorobą psychiczną i jest w trakcie leczenia. Śledczy nie wykluczają możliwości odstawienia przez kobietę leków w ostatnim czasie. Dochodzenie w sprawie morderstwa trwa.

Kobieta obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Sędzia wydał nakaz umieszczenia jej w placówce.

Komornik zajął psa za zaległości podatkowe i sprzedał go na aukcji internetowej

Dość zaskakującym wydarzeniem w ubiegłym tygodniu była sprawa komornicza w Nadrenii Północnej-Westfalii. W grudniu 2018 roku pracownik magistratu Ahlen zajął psa rodzinie z trojgiem dzieci za dług w urzędzie skarbowym m.in. za nieuregulowanie podatków za czworonoga. Następnie korzystając ze swojego prywatnego konta na portalu internetowym eBay, wystawił "słodką mopsiczkę z rodowodem" na aukcji. Sprzedał ją za 750 euro.

- Dość niezwyczajne postępowanie i wydarzyło się po raz pierwszy - skomentował rzecznik magistratu. Dodał, że władze "badają tło sprawy".

Właścicielka psa powiedziała w rozmowie z lokalną gazetą "Die Glocke", że "nie mogła natychmiast spłacić długu z przyczyn osobistych". Według niej "nie było to w porządku, jak cała sprawa się odbyła". Jak relacjonowała, przed drzwiami jej domu stanęła komorniczka i dwóch pracowników magistratu. Najpierw urzędnicy chcieli zarekwirować wózek inwalidzki należący do jej męża. Okazało się, że wózek jest własnością ubezpieczalni, więc padła decyzja o zajęciu mopsa.

Kobieta zdradziła, że "psu zrobiono zdjęcia na ulicy, na oczach sąsiadów". Kilka dni później pojawili się znowu i zabrali małego czworonoga. - Wobec władz jestem bezsilna, bo prawo jest po ich stronie - wyznała. Rodzinie zostało tylko pamiątkowe zdjęcie pupila.

Sprawa ujrzała światło dziennie po tym, jak nowy opiekun mopsa, policjantka z Nadrenii, wniosła oskarżenie przeciwko miastu Ahlen za zwrot zapłaty za psa. Uzasadniła, że w ogłoszeniu zapewniano o dobrej kondycji zdrowotnej mopsa. Zwierzę musiało jednak przejść kilka operacji.

Strażacy uratowali otyłego szczura, który ... utknął w klapie studzienki

Nietypowa interwencja straży pożarnej w mieście Bensheim też wzbudziła wiele emocji w niemieckich mediach. Pilnej pomocy potrzebował gruby szczur. Dlatego, że przez swoją otyłość nie był w stanie przecisnąć się przez dziurę w klapie studzienki ściekowej.

Początkowo lokalny obrońca praw zwierząt próbował uwolnić szczura na własną rękę. Po kilku nieudanych próbach postanowił wezwać odpowiednie służby ratownicze. Cały zastęp strażaków, nie wahając się ani chwili, ruszył na ratunek małemu gryzoniowi.

- Przez zimę szczur odłożył sobie grubą warstwę tłuszczu i bioderka mu nie przeszły - stwierdził Michael Sehr. W jego opinii wszystkie zwierzęta zasługują na szacunek, nawet te najbardziej znienawidzone.

Pijana kobieta staranowała samochodem billboard

Kobieta, będąca pod wpływem alkoholu, spowodowała kolizję. Roztrzaskała samochodem billboard kampanii propagującej trzeźwość za kierownicą. W miniony weekend w Sundern w Nadreniii Północnej-Westfalii policjanci znaleźli porzucony pojazd i postanowili odnaleźć jego właścicielkę. W trakcie prowadzonego śledztwa na jaw wyszło, że pojazd należy do kobiety. Funkcjonariusze zastali właścicielkę w domu.

21-letnia kobieta przyznała się, że rzeczywiście jechała samochodem i staranowała billboard. Zdaniem policji do incydentu mogło dość podczas jazdy po pijanemu. Od dziewczyny czuć było alkohol i dlatego policja zarządziła przeprowadzenie badania krwi. Skonfiskowano jej prawo jazdy, które kobieta miała dopiero od miesiąca.

Jak wyjaśniła dziewczyna, przy skręcie w prawo zjechała z jezdni i wtedy samochód uderzył w ogrodzenie oraz billboard z plakatem kampanii antyalkoholowej. Potem nie mogła ruszyć z miejsca, ponieważ lewe koło utknęło za ogrodzeniem. Szkody powstałe w czasie wypadku szacowane są na kwotę w wysokości 13 tys. euro.

 

Źródła: tvn24.pl, polsatnews.pl, rmf24.pl, dw.com, bild.de, spiegel.de, welt.de
Zdjęcie frontowe: fotolia.pl/royalty free

 

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 06.03.2019. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Przegląd prasowy: strzelanina na terenie budowy, obława na radykalnych muzułmanów
Przegląd prasowy: strzelanina na terenie budowy, obława na radykalnych muzułmanów

Miniony tydzień przyniósł wiele sensacyjnych wydarzeń m.in. strzelaninę na budowie w Monachium, wyrok sądowy w sprawie myśliwego postrzelonego przez własnego psa, obławę policyjną na radykalnych muzułmanów oraz statystyki dotyczące ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas