2752df79031690f657e4413ba58f3426

„Tatort” – serial, o którym Niemcy rozmawiają w poniedziałek w pracy

11.04.2016.
„Tatort” – serial, o którym Niemcy rozmawiają w poniedziałek w pracy


W poniedziałkowy poranek w pracy Niemcy rozmawiają o tym, co wydarzyło się w ostatnim odcinku serialu „Tatort", który przed telewizory przyciąga średnio 7,9 mln widzów.


O czym Niemcy rozmawiają w pracy w poniedziałkowy poranek? O serialach. A dokładnie o jednym.

„Tatort" (pol. miejsce zbrodni) to jeden z kultowych niemieckich seriali telewizyjnych, który gromadzi przed telewizorami miliony telewidzów. Serial można oglądać w niedzielę o godz. 20:15 na pierwszym programie ARD. Jeden odcinek trwa 90 minut.

W czym tkwi fenomen serialu?

„Tatort" jest najstarszym i najpopularniejszym niemieckojęzycznym serialem kryminalnym. Pierwszy odcinek wyemitowano w 1970 roku, a do tej pory nakręcono ich ponad 800. Początkowo serial wyświetlano raz w miesiącu, obecnie - cztery razy w ciągu miesiąca.

Popularność „Tatort" jest ogromna. Serial przed ekrany telewizorów przyciąga widzów w każdym wieku. Co ciekawe, twórcy filmu pozostali przy oryginalnej czołówce z 1970. Zmienili ją jedynie minimalnie, dlatego obecnie może się ona wydawać widzom trochę staromodna i przestarzała.

„Tatort" to serial kryminalny, a jego akcja toczy się w kilkunastu większych miastach Niemiec, w Wiedniu oraz szwajcarskim Luzern. W zależności od miejsca, w którym toczy się akcja, zmieniają się komisarze prowadzący śledztwo.

Do tej pory w serialu przewinęło się ponad stu śledczych, w tym też sporo gwiazd niemieckiego kina, takich jak np. Till Schwalger czy Sophia Tomalla. W każdym tygodniu akcja odcinka toczy się w innym mieście.

Niemców rozmowy o serialu

O czym Niemcy rozmawiają rano w pracy? Oczywiście o „Tatort". Dlatego w dobrym tonie jest znać aktorów, którzy grają komisarzy czy patologów z miasta lub Bundeslandu, w którym się mieszka. Jeśli akcja kolejnego odcinka toczy się w danym mieście czy Landzie, dużo mówi się o tym w lokalnym radio, a każde miasto jest bardzo dumne ze swoich „komisarzy" bez względu na fabułę.

Przeciętny Niemiec identyfikuje się z głównymi bohaterami. Po pierwsze dlatego, że każda para czy też grupa komisarzy ma swój specyficzny charakter i poczucie humoru. Po drugie bardzo często borykają się oni ze swoimi prywatnymi problemami, które ukazują ich własne słabości. Dzięki temu widzom wydaje się, że bohaterowie są bardziej przyjaznymi i ludzkimi postaciami. Hollywoodzcy bohaterowie na wzór supermana dosyć często pojawiają się w produkcjach telewizyjnych, dlatego przeciętny widz bardziej identyfikuje się z komisarzem, który boryka się z problemami finansowymi czy rodzinnymi.

Serialowi przypisuje się duże wartości edukacyjne, moralne, a tym samym wpływ na społeczeństwo. Akcja toczy się w różnych środowiskach poczynając od środowisk politycznych, gospodarczych i bankowych, po imigrantów, trudną młodzież, narkomanów czy zorganizowane grupy przestępcze. Fani serialu odkrywają dane środowisko wraz z głównym bohaterem, bo komisarz prowadzący śledztwo także poznaje daną grupę i zagłębia się w nią.

Fabuła odcinków bardzo często nawiązuje do aktualnych problemów społecznych, takich jak głośne przestępstwa gospodarcze czy problemy z uchodźcami. W serialu porusza się też wątki historyczne np. upadek muru berlińskiego. 
„Tatort" dotyka trudnych tematów, czasami niewygodnych, o których niektórzy nie chcą mówić głośno. Atmosfera serialu jest mroczna i czasami mniej zrozumiała dla widza. Ale to właśnie te czynniki sprawiają, że stale przyciąga on fanów przed telewizory, i ukazuje niewygodne tematy w niemieckich społeczeństwie.

Każdy odcinek ogląda średnio 7,9 mln osób, a niedzielny wieczór przed telewizorem Niemcy rezerwują sobie przede wszystkim dla „Tatort" - konkurować z nim może jedynie Bundesliga.

Nic dziwnego, że poniedziałkowe poranki w biurze rozpoczynają się zazwyczaj od zdania: „I jak Ci się podobał wczorajszy „Tatort"?.

 

Źródło: daserste.de
zdjęcie: fotolia.pl - royalty free
Komentarze
Gość
Zmieniony ( 14.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
„Colonia Dignidad“ – film o niemieckiej sekcie w Chile
„Colonia Dignidad“ – film o niemieckiej sekcie w Chile

Jakiś czas temu w kinach mogliśmy obejrzeć film „Colonia Dignidad" - opowieść o niemieckiej sekcie w Chile. Sekta istniała naprawdę, a jej członkami byli naziści, którzy po II wojnie światowej uciekli do Ameryki ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas