d89e68eef3c68b938c8ef0618e36c770

Edzerdla! MundArt Festival – święto kultury frankońskiej po raz pierwszy w Niemczech

23.08.2016.
Edzerdla! MundArt Festival – święto kultury frankońskiej po raz pierwszy  w Niemczech


„Edzerdla! Mund Art Festival" - Frankonia w końcu doczekała się własnego festiwalu...i to z małym, polskim wkładem. Media okrzyknęły imprezę lokalnym Woodstockiem. Ponad 40 artystów i 4000 festiwalowiczów. Wydarzenie okazało się wielkim sukcesem jego twórców: pisarza, architektki i handlowca - trójki przyjaciół różnych profesji, których połączyła wspólna pasja - Frankonia.


Edzerdla! Nie znajdziemy tego słowa w słowniku języka niemieckiego, ale możemy je usłyszeć na ulicach w całej Frankonii, czyli regionie geograficznym, który rozciąga się od środkowej Bawarii, po północną część Badenii Wirtembergii, a dalej we fragmentach południowej Turyngii i Hesji. To na tych terenach rdzenni mieszkańcy porozumiewają się po frankońsku, a artyści tworzą właśnie w tym języku.

Edzerdla! w hochdeutsch (oficjalny niemiecki) oznacza „jetzt", czyli „teraz, nareszcie". Nazwa niejako odzwierciedla istotę festiwalu, ponieważ używa się tego słowa, gdy wydarza się coś długo oczekiwanego. „Edzerdla" jest używane w całej Frankonii.

frankonia festiwal

 Mszę ekumeniczną inaugurującą festiwal Edzerdla odprawiono po frankońsku. Fot. Detlev Salzmann

- Bardzo nam to słowo pasowało na nazwę festiwalu. Bo to właśnie TERAZ potrzebowaliśmy zrobić ten festiwal, właśnie teraz. Wielu artystów mówiło: „Dokładnie takiego festiwalu potrzebujemy! To jest właśnie to. Dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł?" - opowiada Bernhard Engelhardt, jeden z trójki założycieli Edzerdli.

Inne regiony, takie jak Szwabia czy Palatynat od dawna organizują imprezy pielęgnujące dialekt i lokalną obyczajowość. Frankonia, dopiero w tym roku doczekała się pierwszego w swojej historii festiwalu dedykowanego jej kulturze. W czerwcu tego roku w Burgbernheim, mieście położonym w powiecie Neustadt Bad-Windsheim w Środkowej Frankonii (Mittelfranken) w Bawarii, twórcy Edzerdla MundArt Festival udowodnili szerszej publiczności, że po frankońsku można nie tylko recytować poezję, ale także opowiadać skecze kabaretowe oraz śpiewać punk-rocka.

frankonia festiwal

Jeden z organizatorów festiwalu dr Helmut Habberkamm, znany i ceniony pisarz z Erlangen czyta wiersze ze swojej książki „Des sichd eich gleich/Das sieht doch gleich". Na gitarze akompaniuje mu Johann Müller, pieśniarz z Burghaslach nazywany frankońskim Bobem Dylanem fot. Detlev Salzmann

 

Brzmi trochę jak gratka tylko dla lingwistów? Nic takiego. Już na samym początku imprezy serce publiczności skradł utwór „Morning has broken" Cata Stevensa zaśpiewany po frankońsku przez miejscowy chór kościelny.

Program tak skonstruowano, aby uczestnicy w każdym wieku znaleźli coś dla siebie. Od grupy grającej muzykę w stylu Die Toten Hosen śpiewającej po frankońsku, po kultową książkę dla dzieci Max und Moritz, na żywo tłumaczoną z niemieckiego na frankoński. Do tego można było obejrzeć występy grup folkowych oraz kabareciarzy znanych szerszej publiczności z występów telewizyjnych.

W sumie wystąpiło 40 różnych artystów.

Nie zabrakło także frankońskich przysmaków, czyli „Semmelklose mit Pfifferlingensosse". Jest to rodzaj knedla wyrabianego z czerstwych bułek w sosie kurkowym. Grzybki zostały na tę okazję specjalnie dowiezione z Polski.

Dodatkowo można było spróbować bułki z kawałkiem soczystej pieczeni, po frankońsku nazywanej „Schäufele im Weckla". Miejscowe gospodynie przygotowały tradycyjne wypieki, wśród których były typowe dla tego regionu Küchle, czyli płaskie pączki bez nadzienia.

frankonia festiwal

Czas na małe co nieco w trakcie festiwalu, czyli Brotzeit. Są to kromki chleba z wędliną, serem i warzywami. Typowa w tym regionie jest kanapka z Obatztą- pastą z trzech różnych gatunków sera o charakterystycznym zapachu. Fot. Detlev Salzmann

Impreza w ciągu dwóch dni zgromadziła ponad 4 tysiące osób, a relacje z festiwalu pojawiły się w ogólnoniemieckich mediach. Imprezę okrzyknięto lokalnym Woodstockiem, z kolei w Internecie uczestnicy tak komentowali festiwal: „Applaus, Applaus für Edzerdla!", „To był prawdziwy festiwal! Był śmiech do łez i miejsce na refleksje", „Czekamy na następną edycję".

Kiedy odbędzie się kolejny festiwal? Zgodnie z planem dopiero za dwa lata, ponieważ założyciele na co dzień mają stałą pracę, więc organizacją imprezy zajmowali się w wolnym czasie. Twórcami festiwalu jest trójka przyjaciół: dr Helmut Haberkamm, nauczyciel i pisarz tworzący od lat w dialekcie frankońskim, Annette Sauerhammer architektka z Schwebenheim, której specjalnością są stare domy i Bernhard Engelhardt z Norymbergii, mający na rynku w Erlangen kram owocowo-warzywny.

frankonia festiwal

Winni Skini Band z Erlangen, którego liederem, solistą, jak również autorem tekstów, jest emerytowany aktor teatralny Winni Wittkopp ( drugi od lewej) fot. Detlev Salzmann

Ich zapał spełzłby na niczym, gdyby nie ogromne wsparcie jakiego udzielił im burmistrz miasteczka Burgbernheim Mathias Schwarz i lokalni sponsorzy. W ciągu roku udało się załatwić wszelkie formalności i zaprosić artystów.

Organizatorzy planują, że za dwa lata położą nacisk na promocję młodych, nieznanych twórców. Jednak już teraz wielu artystów wyraziło chęć wystąpienia na kolejnej edycji festiwalu.

 

Zdjęcie frontowe: Detlev Salzmann
Komentarze
Gość
Zmieniony ( 14.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Sylwetki znanych Niemców: Horst Seehofer – obrońca Bawarczyków
Sylwetki znanych Niemców: Horst Seehofer – obrońca Bawarczyków

Horst Seehofer otrzymał złośliwy przydomek „crazy Horst" (pol. szalony Horst). Dlaczego? Jest on kapryśny i nieprzewidywalny. Seehofer atakuje ludzi z własnej partii, co prowadzi do częstych konfilktów. Również jego ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas