ff0a778e80d9969abd2f1121e7d2f5ca

Berlińskie flohmarkty

05.11.2015.
Berlińskie flohmarkty


W każdą niedzielę, w Berlinie czeka na Ciebie około 50 przeróżnych flohmarków - pchlich targów. Możesz na nich znaleźć wszystko i ... nic.


Tradycja weekendowych jarmarków sięga późnego średniowiecza. Jednak wciąż nie wiemy, skąd dokładnie sie wywodzą. W różnych stronach świata trwają spory dotyczące etymologii nazwy. Zwolennicy teorii mówiącej, że nazwa pochodziła od pchły (ang. flea market), twierdzą, że targi powstały w Ameryce - w miastach położonych nad wodą.

Inni mówią, że tradycje flohmarktów na pewno pochodzą z Europy, dlatego zdecydowanie opowiadają się za legendami o ubraniach rozdawanych biednym przez bogatych. Według nich, warunki, w których odbywał się charytatywny jarmark, sprzyjały szerzeniu się wszawicy, stąd nazwa „pchli targ".

Pomijając spory o tym, skąd wywodzi się ta tradycja, kultura targów weekendowych przetrwała do dziś.

Co więcej, w Niemczech przechodzi ona swój renesans. I choć wielu sprzedawców podkreśla, że w czasach „bez Internetu" handel niedzielny kwitł zdecydowanie lepiej, dalej lubimy flohmarkty. Ponadto, młodzi ludzie wcale nie wstydzą się mówić o tym, że chętnie na nich kupują, a coraz częściej także - sprzedają.

Postanowiłam przyjrzeć się berlińskim flohmarktom i zrozumieć, co stanowi o ich sukcesie. To moda czy unikatowy towar, którego nie można znaleźć w zwykłych sklepach? A może flohmarkty to dobry sposób na recykling?

Niedziela

Najbardziej popularne pchle targi są czynne przeważnie w niedzielę, choć nie wszystkie. Na przykład, bardzo znany w Berlinie, Trödelmarkt (targ ze starociami) przy ulicy 17.Juni (w okolicy Tiergarten) można już odwiedzić w sobotnie popołudnie. Dzień później rozpoczyna się Kunstmarkt - część wygospodarowana dla artystów.

Lokalizacja, a także powierzchnia targu powodują, że stał on się bardzo popularny wśród turystów. Wielu z nich przyjeżdża tu tylko po to, by pospacerować. Inni kupują znalezione przez przypadek rzeczy, często nie planując tego wcześniej. Na takich klientów nastawieni są sprzedawcy,

Ceny towarów z reguły są stałe, jednak handlarze chętnie się targują. Zazwyczaj minimalnie obniżają kwotę.

Osoby lubiące się targować, powinny odwiedzić targ na godzinę przed jego zamknięciem, z reguły jest to 15:00 lub 16:00. Oczywiście istnieje ryzyko, że o tej porze nie znajdą już tego, co mieli zamiar kupić.


pchli targ

Pchli targ. Fot. Martyna Weilandt


Rozrywka

W minioną niedzielę odwiedziłam mniejszy flohmarkt zlokalizowany w berlińskiej dzielnicy Spandau. Spotkałam na nim wielu Polaków, z kilkoma rozmawiałam. Kobiety deklarują, że przychodzą na pchli targ głównie dla rozrywki. Spacerują, plotkują i wspólnie piją kawę. Ot, taki babski dzień. Nie przychodzą z myślą o zakupach, ale zawsze coś kupią. A to nowa torebka, wieszak na ubrania, kolejnym razem jeszcze inna rzecz.

Wszystkie dobrze się bawią. I deklarują, że wydają dużo, choć ceny na pchlim targu są mocno się różnią. Można kupić ubrania za 50 eurocentów, a zabawki z wyprzedaży za 1 euro. Jest też biżuteria, za którą nie zapłacimy więcej niż 10 euro. Są też droższe rzeczy, jak np. świeczniki za 50 euro, dywany czy rowery.


pchli targ

Stoisko na pchlim targu. Fot. Martyna Weilandt


Recykling

Teresa i Krystyna, Polki na stałe mieszkające w Berlinie, flohmarkt traktują jako formę recyklingu. Dwa razy do roku zbierają rzeczy zalegające w szafach i przychodzą je odsprzedać. Wynajęcie stoiska na flohmarkcie kosztuje 25 euro, więc panie podkreślają, że najpierw trzeba sprzedać parę swoich rzeczy, ale zawsze mają to szczęście, że przynajmniej miejsce im się zwraca.

Licząc na dobre stoisko, sprzedający powinni być na pchlim targu najpóźniej o 7:30 rano. Kupujący, którzy chcą, wśród wystawionych na sprzedaż towarów, znaleźć prawdziwe perełki, również nie powinni za długo spać. Na targach tak, jak w przysłowiu - kto pierwszy, ten lepszy. Ile stoisk, tyle towaru. Każdy może znaleźć coś dla siebie.

Sprawdzona rada - nie warto z góry zakładać, że odwiedzając flohmarkt, niczego nie kupimy. Czasami, spośród tysiąca nieprzydatnych i nieinteresujących nas rzeczy, odkryjemy jedną i unikatową. Taki urok pchlego targu.

  zdjęcie: archiwum prywatne

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 16.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Regionalne specjały w Berlinie. Każdy znajdzie coś dla siebie!
Regionalne specjały w Berlinie. Każdy znajdzie coś dla siebie!

Stolica Niemiec, oprócz wielu atrakcji turystycznych, dostarcza też wyjątkowych doznań kulinarnych.

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas