26911e84c112f62b4725b3a519d42f70

Przegląd tygodnia: wyrok ws. brutalnej napaści w Bawarii, zakaz wjazdu dla aut ze starym dieslem

12.10.2018.
Przegląd tygodnia: wyrok ws. brutalnej napaści w Bawarii, zakaz wjazdu dla aut ze starym dieslem


Niemieckie media żyły w minionym tygodniu następującymi wydarzeniami: wyrokiem ws. brutalnej napaści na bogatą wdowę w Bawarii, głośnym procesem wokół "domu horroru", zakazem wjazdu dla pojazdów osobowych ze starszym dieslem, a także wynikami sondażu na temat emigracji obywateli Niemiec.


Brutalny napad w Bawarii. Sprawcy usłyszeli wyrok

Opiekunka z Polski i jej trzech kompanów usłyszało wyrok za brutalny napad. 50-latka opiekowała się bogatą wdową w bawarskiej miejscowości Hoefen. Wraz ze swoim bratem, synem i znajomym wymyślili plan napadu na tę kobietę. Polka wcześniej zapoznała się z jej domem i okolicą.

Mężczyźni zrealizowali plan w lutym 2017 roku, włamując się w nocy do domu wdowy. Tam brutalnie zamordowali dwoje znajomych właścicielki posesji: 76-letnią kobietę i 81-letniego mężczyznę. Sama wdowa przeżyła napad, ale doznała ciężkich obrażeń. Sprawcy obrabowali jej sejf. Ukradli złoto i 60 tys. euro.

Monachijski sąd skazał sprawców na dożywocie. Opuszczenie przez nich więzienia po 15 latach odbywania kary jest wprawdzie możliwe, ale w praktyce wykluczone.

44-letni brat polskiej opiekunki Robert P. był wcześniej karany. W przypadku gdy wcześniej wyjdzie z więzienia, to będzie musiał pozostać pod nadzorem.

Polkę skazano na karę ośmiu lat więzienia.

Głośny proces ws. "domu horroru". Padły wysokie kary

Kolejną głośną sprawą w niemieckich mediach było skazanie małżeństwa za zwabianie i znęcanie się nad kobietami. 49-letnia Angelika W. spędzi 13 lat w więzieniu, a jej był mąż - 48-letni Wilifried - 11 lat. Poza tym mężczyzna ma zostać umieszczony na oddziale psychiatrycznym. Dopatrzono się u niego zmniejszonej poczytalności.

Sąd w Paderborn nie wymierzył kary dożywocia dla Angeliki W., ponieważ złożyła obszerne zeznania, które pomogły w wyjaśnieniu tej sprawy.

Para przez wiele lat zamieszczała ogłoszenia w prasie, będące haczykiem do zwabiania kobiet pod ich adres(media nadały mu przydomek "dom horroru") we wschodniej Westfalii. W nim znęcali się psychicznie i fizycznie nad swoimi ofiarami. Dwie kobiety z Dolnej Saksonii nie przeżyły tych tortur. Jedna z nich zmarła w szpitalu. W opinii sądu można było najprawdopodobniej uratować tę kobietę, gdyby tylko oboje oskarżeni wezwali wcześniej pogotowie ratunkowe.

Śledczy nie znaleźli ciała drugiej kobiety. Angelika W. i jej mąż zeznali, że zamrozili jej ciało, pocięli na kawałki, spalili, a prochy rozsypali w wiejskich rowach. Oskarżona wyraziła skruchę i przeprosiła wszystkie skrzywdzone kobiety. Zaś drugi kompan tortur oznajmił, że nie wiedział "co jest dobre, a co złe i dlatego przydałaby" mu się terapia. Wyrok nie jest prawomocny.

Ta sprawa jest jednym z najbardziej bulwersujących zdarzeń w historii kryminalnej RFN.

Coraz więcej zakazów wjazdu dla starszych diesli. Jest decyzja sądu

Od połowy 2019 roku będzie obowiązywał zakaz wjazdu dla starszych samochodów z silnikami Diesla na co najmniej 11 odcinkach ulic o dużym natężeniu ruchu. Tę decyzję podjął w ubiegły wtorek sąd administracyjny w Berlinie.

Powoli wchodzi ona w życie. W Hamburgu zostały już zamknięte dwa odcinki ulic dla starszych samochodów z takim silnikiem. Natomiast władze Stuttgartu mają w planach na przyszły rok ogłoszenie zakazu wjazdu takich pojazdów do rozległej strefy w śródmieściu.

Zakaz będzie dotyczył samochodów osobowych i ciężarowych spełniających normy czystości spalin Euro 1 do 5. Na początku tego roku w Berlinie było zarejestrowanych ponad 200 tys. samochodów osobowych tej kategorii. Zgodnie z nowym zakazem te pojazdy nie będą mogły wjeżdżać m.in. na ulice Leipziger Strasse i Friedrichstrasse w Śródmieściu.

Sąd nakazał władzom stolicy sprawdzenie, czy zakazem da objąć się 117 innych odcinków ulic o łącznej długości 15 kilometrów. W tej sytuacji Senat musi uchwalić nowy plan utrzymania czystości powietrza do końca marca przyszłego roku. Orzeczenie sądu nie jest prawomocne.

Czy Niemcy są gotowi na emigrację?

Sondaż przeprowadzony przez brytyjski instytut YouGov był szeroko komentowany w niemieckiej prasie. Wyniki pokazują, że ponad połowa Niemców chciałaby na jakiś czas wyjechać za granicę. Jedna trzecia tej grupy mogłaby opuścić rodzimy kraj na zawsze. Z kolei 13 proc. respondentów byłoby skłonnych pomieszkać na obczyźnie od 2 do 5 lat, a 9 proc. tylko rok.

Rozpoczęcie życia w nowym kraju wyobrażają sobie przede wszystkim osoby mające powyżej 55 lat. Badani w przedziale wiekowym 18-24 lat mogliby wyjechać najwyżej na kilka lat. 38 proc. osób zdecydowałoby się na zagraniczny wyjazd, jeśli gwarantem byłoby spokojne i relaksujące życie. Natomiast 33 proc. bierze pod uwagę wyższy standard życia, a 31 proc. ładną pogodę.

U 29 proc. ankietowanych stosunek do emigracji zmienił się z biegiem czasu. Jeszcze dwa lata temu w ogóle nie myśleli o żadnej przeprowadzce za granicę. Wtedy decydującym argumentem była stabilna sytuacja polityczna w kraju oraz wysokie dochody.

Badanie zostało przeprowadzone w terminie 19-21 września br. na reprezentatywnej grupie składającej się z 2109 osób.


Źródło: tvn24.pl, wp.pl, dw.com, bild.de, spiegel.de, welt.de

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 12.10.2018. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Przegląd prasowy: brutalna interwencja policji, nowe zmiany w kolejowym rozkładzie jazdy
Przegląd prasowy: brutalna interwencja policji, nowe zmiany w kolejowym rozkładzie jazdy

Do szeroko komentowanych wydarzeń w ubiegłym tygodniu należą: aresztowania w Chemnitz, wspólna konferencja kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, brutalna interwencja policji w Berlinie oraz nowe zmiany w ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas