88fb3f1bc5882c27d6c6a000d5787782

Przegląd prasowy: zmarł kolarz Andreas Kappes, ukąsił go owad

03.08.2018.
Przegląd prasowy: zmarł kolarz Andreas Kappes, ukąsił go owad


Wydarzenia, które odbiły się szerokim echem w niemieckich mediach to: śmierć niemieckiego kolarza Andreasa Kappesa, wydanie Andrieja Kowalczuka Rosji, policyjne poszukiwania osób mających na pieńku z prawem oraz powstanie placówki chrześcijańsko-muzułmańskiej dla dzieci. Dziś piątek, więc czas zacząć szybkie podsumowanie tygodnia!


Nie żyje Andreas Kappes. Przyczyną śmierci było ukąszenie owada

Jednym z ważniejszych wydarzeń w ubiegłym tygodniu była śmierć niemieckiego kolarza i dyrektora sportowego Tour de Neuss Andreasa Kappesa. Zmarł w wieku 52 lat, doznając silnej reakcji alergicznej po ukąszeniu przez owada.

Kappes urodził się w Bremie. Specjalizował się w kolarstwie szosowym i torowym. W 1998 roku zajął drugie miejsce w mistrzostwach świata w wyścigu punktowym. Na swoim koncie miał jeszcze trzy brązowe krążki. W 1997 roku zawieszono go z powodu naruszenia przepisów antydopingowych. Sportowiec zakończył swoją karierę 10 lat temu. W międzyczasie zajmował się myciem okien. Niemniej później znalazł pracę w kolarstwie.

Tour de Neuss rozpoczął się w środę. Uczestnicy wyścigu upamiętnili Kappesa minutą ciszy. Mieli na sobie czarne opaski, upamiętniające niemieckiego kolarza. 

Stephan Hilgers ze stowarzyszenia kolarzy NRV potwierdził, że turniej odbędzie się, mimo tej głęboko wstrząsającej informacji.

Niemcy wydały Andrieja Kowalczuka Rosji

Wydanie Rosjanina Andrieja Kowalczuka przez Niemcy wzbudziło też wiele emocji w niemieckich mediach. Jest domniemanym organizatorem kanału przemytu narkotyków przez ambasadę rosyjską w Buenos Aires. 27 lipca przewieziono go do Moskwy i teraz znajduje się w areszcie śledczym.

Jak poinformował adwokat Władimir Żeriebienkow nie uprzedzono obronę o ekstradycji. Miała one miejsce przed upływem terminu apelacji od decyzji sądu w tej sprawie.

Obrońca Kowalczuka w Niemczech zamierza złożyć z tego powodu skargę. Kowalczuk usłyszał w Rosji zarzuty przemytu narkotyków. Na razie odmawia składania zeznań.

Poza tym Kowalczuk sprzeciwiał się procesowi w rosyjskim sądzie. Według niego sprawiedliwe postępowanie w tej sprawie możliwe jest tylko w Niemczech. Jego obrońcy wystąpili przeciwko ekstradycji, powołując się na "katastrofalne warunki" w rosyjskich aresztach śledczych. 

Jednocześnie Kowalczuk utrzymuje, że padł ofiarą prowokacji, zorganizowanej przez policję argentyńską i amerykańskie służby specjalne. Na początku roku wypłynęła informacja o kanale przemytu kokainy. Narkotyk miał trafić z Argentyny do Europy, a pojawił się na terenie ambasady w Rosji w Buenos Aires. Kilkaset kilogramów kokainy znajdowało się w 12 walizkach na terenie szkoły przy ambasadzie.

Strona argentyńska podała, że przechwycono 385 kilogramów kokainy. Z kolei media argentyńskie, bazujące na danych zebranych przez policję, relacjonowały, że przerzut kokainy do Rosji został zorganizowany przez grupę przestępczą. Prawdopodobnie kierował nią Kowalczuk, który mieszka w Niemczech i zajmował się handlem towarami luksusowymi. 

Wzmożone poszukiwania 300 tys. osób, które złamały prawo

Niemiecka gazeta "Welt Am Sonntag" opublikowała dane, z których wynika, że policja poszukuje w Niemczech prawie 300 tys. osób. Naruszyły one prawo i powinny zostać aresztowane. Wśród nich znajduje się 126 tys. imigrantów, którzy uciekli przed aresztem i deportacją.

Według niemieckiego MSW trudno dokładnie ustalić liczbę poszukiwanych imigrantów. Z tego powodu, że część z nich mogła opuścić już teren Niemiec, a na ich miejsce mogli przybyć - w sposób nielegalny - kolejni. Policja nie tylko poszukuje imigrantów, ale również uciekinierów z więzień, skazańców unikających kontaktu z wymiarem sprawiedliwości oraz przestępców, którzy nie zgłosili się do odbycia kary.
Zdaniem przewodniczącego Komisji Spraw Wewnętrznych Bundestagu Armina Schustera należy zintensyfikować poszukiwania przestępców. - Zdecydowanie większe i dokładniejsze kontrole prowadzone w Niemczech przy okazji szczytu G7 pozwoliły w kilka dni załapać 135 przestępców poszukiwanych listami gończymi - oznajmił Schuster.

Policja w Niemczech też poszukuje 300 tys. osób, które podały fałszywe miejsce zamieszkania.

Dziennik "Welt am Sonntag" powołał się na raport Federalnego Urzędu Kryminalnego.

Placówka dla dzieci łącząca dwa wyznania - chrześcijańskie i muzułmańskie

"Dzieci Abrahama" to pierwszy w Niemczech chrześcijańsko-muzułmański ośrodek pobytu dziennego dla dzieci w Gifhorn w Dolnej Saksonii. Założony został przez katolicką parafię św. Altfryda, ewangelicką organizację charytatywną Diakonia oraz niemiecko-turecką wspólnotę meczetu Ditib. Na początku władze ośrodka przyjęły 15 dzieci w wieku 1-6 lat. Placówka rozpoczęła regularną działalność 2 sierpnia br.

- Wspólny projekt nastawiony jest na otwarte zrozumienie własnej religii, co - niestety - nie zawsze jest oczywiste - mówił przedstawiciel Diakonii. Żywi nadzieję, że dzieci pokażą, jakie religie mogą być przeżywane i istnieć nie tylko obok siebie, ale też, jak mogą współistnieć.

Dieter Rathing, który jest zwierzchnikiem miejscowych ewangelików, przypominał, że Abraham ojciec całego rodu ludzkiego jest patronem placówki wszystkich żydów, chrześcijan i muzułmanów. Odniósł się również do wypowiedzi krytyków, odpowiadając im: "każdy z nas spotyka osoby, dla których z pożytkiem byłoby, gdy w dzieciństwie wyrastali w różnorodności wiary". Zaapelował też o rozwijanie wrażliwości religijnej oraz tolerancji kulturowej w społeczeństwie.

Celem ośrodka dziennego pobytu dzieci, nazwanego przez Niemców skrótem "Kita" jest spotykanie się obu kultur. Zgodnie z zapewnieniami inicjatorów projektu nie będzie on na pewno "szkołą Biblii i Koranu".

Z obecnych zgłoszeń wynika, że jest mniej więcej tyle samo dzieci chrześcijańskich i muzułmańskich. Do tego grona również należą dzieci bezwyznaniowe. W ośrodku pracują cztery wychowawczynie - dwie chrześcijanki i dwie muzułmanki. Posiłki będą przygotowywane z uwzględnieniem certyfikatu halal, czyli będą zgodne ze sposobem odżywania się muzułmanów.


Źródła: tvn24.pl, dw.com, rmf.fm, rp.pl, bild.de, spiegel.de, welt.de

Zdjęie frontowe: fotolia.pl/royalty free

Komentarze
Gość
AnetaPolzer
AnetaPolzer · 03-08-2018 10:42

O ile się orientuję, osy żądlą, a nie kąsają. To został użądlony czy ukąszony?

Odpowiedz
Zmieniony ( 03.08.2018. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Przegląd prasowy: napad na pasażerów w autobusie miejskim, protest przeciw polityce migracyjnej
Przegląd prasowy: napad na pasażerów w autobusie miejskim, protest przeciw polityce migracyjnej

Proces Wietnamczyka za pomoc tajnym służbom w porwaniu. Demonstracja w Monachium przeciw polityce migracyjnej CSU. Atak na pasażerów w autobusie miejskim. Lotnisko w Hanowerze odwołało loty z powodu niespodziewanej awarii. Oto podsumowanie ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas