6cc93177829cbf732f5d50f8f85639bf

Przegląd prasowy: strzelanina na terenie budowy, obława na radykalnych muzułmanów

22.02.2019.
Przegląd prasowy: strzelanina na terenie budowy, obława na radykalnych muzułmanów


Miniony tydzień przyniósł wiele sensacyjnych wydarzeń m.in. strzelaninę na budowie w Monachium, wyrok sądowy w sprawie myśliwego postrzelonego przez własnego psa, obławę policyjną na radykalnych muzułmanów oraz statystyki dotyczące odsyłanych imigrantów z Niemiec.


Strzelanina na budowie w Monachium. Nie żyją dwie osoby

Szeroko komentowanym wydarzeniem w niemieckich mediach był strzelanina, która miała miejsce na terenie budowy apartamentowca w Monachium. W baraku policja znalazła ciała dwóch mężczyzn. Po wstępnej identyfikacji stwierdzono, że są to najprawdopodobniej architekt i kierownik budowy. Przy jednym z nich zlokalizowano broń. Poza nimi nikt więcej nie ucierpiał.

Śledczy z Komisji ds. Zabójstw zajmują się ustalaniem przyczyny tragedii. Policja opanowała sytuację i wstępnie wykluczyła, by strzelanina miała podłoże terrorystyczne. Według niej "nie występuje zagrożenie dla ludności". Obecnie są przesłuchiwani świadkowie zdarzenia w celu wyjaśnienia okoliczności strzelaniny.

Jak nieoficjalnie podał niemiecki dziennik "TZ", napastnik najpierw strzelił do mężczyzny, a następnie popełnił samobójstwo.

Myśliwy postrzelony przez ... własnego psa. Jest decyzja sądu

Kolejnym wydarzeniem wzbudzającym wiele emocji był wyrok sądu administracyjnego w Monachium w sprawie myśliwego. W 2016 roku mężczyzna został postrzelony w ramię przez własnego psa. Naładowana i odbezpieczona broń leżała w jego samochodzie. Czworonogowi udało się ściągnąć język spustowy i w efekcie padł strzał.

Monachijski sąd podtrzymał decyzję starostwa Pfaffenhofen an der Ilm w Bawarii o odebraniu oskarżonemu posiadania pozwolenia na broń. Jak podkreślono w uzasadnieniu, oskarżony nie kwalifikuje się na myśliwego, bo w przyszłości także będzie się obchodził z bronią i amunicją w sposób nieostrożny. Dodatkowo bawarska instytucja nie przedłużyła mu też uprawnień myśliwego. Zgodnie z przepisami myśliwy nie może przewozić w samochodzie broni gotowej do strzału.

Oskarżony ma jeszcze szansę odwołać się od wyroku sądu.

Akcja służb w Niemczech. Policja wkroczyła do 16 mieszkań

Niemiecka prasa też poinformowała o policyjnej rewizji w 16 mieszkaniach w miasteczkach Ruesselsheim, Biebesheim, Raunheim w Hesji i Kerpen w Nadrenii Północnej-Westfalii. Na celowniku niemieckich śledczych znaleźli się radykalni muzułmanie. W opinii prokuratury mieli oni planować wyjazd na wojnę w Syrii.

- 12 mężczyzn w wieku od 26 do 31 lat usłyszało zarzut odnośnie przygotowywania "aktu zagrażającego bezpieczeństwu państwa" - powiedziała Nadja Niesen, rzecznika prokuratury we Frankfurcie.

W akcji wzięło udział 200 funkcjonariuszy prokuratury i sił specjalnych.

Jak podają służby w Niemczech, na popularności zyskały wyjazdy na wojnę w obronie kalifatu IS wśród niemieckich salafitów określanych jako zwolenników "czystej formy" nauczania Mahometa. Ich celem jest m.in. obalenie porządku konstytucyjnego RFN. Od 2012 roku 1050 osób opuściło Niemcy na rzecz wyjazdu na dżihad do Syrii i Iraku - 150 z nich poniosło śmierć, a jedna trzecia postanowiła wrócić do RFN.

Duży wzrost odsyłanych imigrantów z Niemiec. "To nie jest dobra wiadomość"

8658 imigrantów bez azylu musiało wyjechać z Niemiec w okresie od stycznia do końca listopada 2018 roku - podał niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". W 2017 roku liczba ta wynosiła 7102 osoby. Na podstawie danych oszacowano, że odsetek imigrantów odesłanych do innych krajów Unii Europejskiej wzrósł z 15 proc. w 2017 roku do 24,5 proc. w 2018 roku. "SZ" opublikował te dane, powołując się na odpowiedź ministerstwa spraw wewnętrznych na zapytanie posłanki partii "Lewica" Ulli Jelpke.

Imigranci zostali głównie odesłani do trzech krajów - Włoch (31,3 proc.), Francji (7,9 proc.) i Polski (7,7). Tylko pięć osób odprawiono do Grecji, a z kolei nikt nie został zawrócony na Węgry. Polityka imigracyjna obu krajów jest ostro krytykowana. Niedawno władze w Atenach odrzuciły prawie wszystkie niemieckie wnioski o przyjęcie z powrotem imigrantów. Zdaniem Bundestagu Grecja nawet nie podała żadnych "przekonywujących powodów" swoich decyzji. Tymczasem w zeszłym roku niemalże połowa z 7205 osób zawróconych z wysp greckich trafiła do Niemiec na mocy rozporządzenia dublińskiego.

Niemieckie MSW uważa, że co trzeci przypadek rozpatrywany przez Federalny Urząd d/s Migracji i Uchodźców (BAMF) klasyfikowany jest do kategorii tzw. przypadków dublińskich. Dotyczy to osób zarejestrowanych w innym kraju UE. Za rozpatrzenie wniosku azylowego jest odpowiedzialne pierwsze państwo członkowskie UE, którego granicę przekroczył cudzoziemiec ubiegający się o ochronę. To postępowanie jest zgodne z zapisem rozporządzenia Dublin III.

Jak skomentowała polityk Lewicy Ulla Jelpke, tak duży wzrost liczby odsyłanych z Niemiec "nie jest dobrą wiadomością". Dodała, że praktyka wdrażania "tego niesprawiedliwego systemu" (dublińskiego) za wszelką cenę w życie jest "najzwyczajniej niehumanitarna".


Zdjęcie frontowe: fotolia.pl/royalty free

Źródło: tvn24.pl, dziennik.pl, dw.com, bild.de, sueddeutsche.de, tz.de

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 22.02.2019. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Przegląd prasowy: Groźny pożar domu w Lambrecht. Nie żyją Polacy
Przegląd prasowy: Groźny pożar domu w Lambrecht. Nie żyją Polacy

Niemieckie media rozpowszechniły w ubiegłym tygodniu informacje o pożarze wielorodzinnego domu w Lambrecht, aresztowaniu dwóch Syryjczyków podejrzanych o zbrodnie przeciwko ludzkości, zakazanej działalności wydawnictw powiązanych z ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas