4e11b8e1e7b84f4a548663a30acce6e3

Przegląd tygodnia: awaria samolotu Angeli Merkel, skazany za zamach na autokar Borussii Dortmund

30.11.2018.
 Przegląd tygodnia: awaria samolotu Angeli Merkel, skazany za zamach na autokar Borussii Dortmund

Ubiegły tydzień przyniósł wiele sensacyjnych wydarzeń - awarię rządowego samolotu na pokładzie z kanclerz Angelą Merkel, skazanie sprawcy odpowiedzialnego za zamach na autokar Borussii Dortmund, atak wilka na człowieka oraz likwidację miejsc pracy w ogromnym koncernie Bayer AG. Zapraszamy do lektury!


Twarde lądowanie rządowego samolotu na lotnisku w Kolonii

Sensację w niemieckich mediach wywołało nagłe lądowanie rządowego airbusa A340 "Konrad Adenauer". Na pokładzie samolotu była kanclerz Niemiec Angela Merkel, która wraz z wicekanclerzem i ministrem finansów Olafem Scholzem leciała na szczyt G20 do Buenos Aires. Ta sytuacja miała miejsce w miniony czwartkowy wieczór.

Jak poinformowała agencja prasowa dpa, po godzinie lotu stewardessa poprosiła Merkel o wyjście z salki, w której miała spotkanie z towarzyszącymi jej dziennikarzami. - To ważne - tymi słowami stewardessa zwróciła się do szefowej rządu. Po chwili Merkel zawiadomiła, że samolot musi zawrócić z powodu usterki technicznej. Tę informację potwierdził kapitan, który ogłosił pasażerom, że przez tę niedogodność nie działają odpowiednio niektóre systemy elektryczne maszyny. Zapewnił, że nie ma powodu do obaw. 

Samolot wylądował na macierzystym lotnisku maszyn rządowych w Kolonii, gdzie czekały wozy straży pożarnej.

Prawdopodobnie lądowanie było twarde, ponieważ podczas lotu do Kolonii nie można było zrzucić wystarczająco dużo paliwa.

Lot z Niemiec do Argentyny miał trwać około 15 godzin. 

Zamach na autokar Borussii Dortmund. Zapadł wyrok dla sprawcy

Kolejną sensacją, którą żyły niemieckie media, był wyrok dla sprawcy ataku bombowego na klubowy autobus Borussii Dortmund. Sąd w Dortmundzie skazał 29-letniego Siergieja na karę 14 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został uznany za winnego za wywołanie eksplozji i usiłowanie zabójstwa 28 osób.

Do napaści doszło 11 kwietnia ubiegłego roku. Sąd uznał, że oskarżony zdetonował trzy ładunki wybuchowe obok przejeżdżającego autobusu Borussii Dortmund. Wówczas piłkarze jechali na mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco. W wyniku wybuchu obrońca Marc Bartra odniósł poważne obrażenia i musiał przejść operację. Policjant z eskorty motocyklowej doznał uszkodzenia słuchu i do dziś nie odzyskał pełnej sprawności.

Zdaniem prokuratury 29-latek chciał zabić sportowców, by zarobić na nagłym spadku notowań Borussii Dortmund na giełdzie papierów wartościowych. Oskarżony przyznał się do skonstruowania bomb wypełnionych metalowymi elementami. Zaprzeczył jednak, że nie chciał nikogo zabić. Celem jego ataku - jak wyjaśnił Siergiej - było jedynie wywołanie atmosfery strachu i zarobienie kilkudziesięciu tysięcy euro na giełdowym krachu Borussii.

Pierwszy takie zdarzenie w Niemczech. Wilk zaatakował człowieka

Wilk napadł na 55-letniego pracownika gminy na cmentarzu w miejscowości położonej 35 km na północny zachód od Bremy. Zwierzę podeszło do niego od tyłu i chwyciło go zębami za rękę. Mężczyzna nie widział drapieżcy, ponieważ w tym czasie klęczał na ziemi i naprawiał ogrodzenie. Z dala tę sytuację obserwowały jeszcze trzy wilki.

55-latek wyrwał rękę z pyska zwierzęcia i przepędził całą zgraję. Mężczyzna doznał lekkich ran. Poszkodowany zgłosił ten atak na policji w mieście Buellstedt w Dolnej Saksonii. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają pracownicy ze specjalnego biura ds. wilków. Z rany mężczyzny pobrano materiał DNA do badań, które mają potwierdzić, czy faktycznie było to ugryzienie wilka.

W tej sprawie głos zabrało Ministerstwo Ochrony Środowiska w Hanowerze, stwierdzając, iż jeśli rzekome zajście odpowiada prawdzie, to po raz pierwszy w Niemczech doszło do napaści wilka na człowieka.

Wilki grasują w Dolnej Saksonii. Rejestr wykazuje około 20 watah z 170-180 osobnikami. Z kolei na terenie Niemiec żyje ponad 70 watah i 20 par wilków.

Bayer AG pozbawi swoich pracowników zatrudnienia. Ile osób zostanie bez pracy?

Likwidacja 12 tys. miejsc pracy w farmaceutyczno-agrochemicznym koncernie Bayer AG z Leverkusen nastąpi do końca 2021 roku. Najwięcej zwolnień przewidzianych jest w Niemczech. Zmiany personalne odczuje nie tylko dział produkcji środków ochrony roślin, ale także centralny system administracji: kontroli, komunikacji i rachunkowości.

Przedsiębiorstwo nawiązało już porozumienie z radą pracowniczą w RFN, które dotyczy programu świadczeń dla pracowników. Do końca 2025 roku nie są brane pod uwagę zwolnienia z powodów ekonomicznych w firmach należących do spółki giełdowej Bayer AG.

Cięcia personalne są częścią programu służącego zwiększeniu konkurencyjności. Celem tego działania jest, osiągnięcie efektu synergii w działalności koncernu po przejęciu amerykańskiej firmy biotechnologicznej Monsanto. Poza tym firma chce zwiększyć roczny dochód do 2,6 mld euro. 
Do kolejnych działań koncernu zalicza się m.in. wycofanie się z produkcji leków weterynaryjnych i dokonanie sprzedaży marki Coppertone i Dr. Scholls's.

  

Źródło: tvn24.pl, dw.com, rmf24.pl, bild.de, spiegel.de, welt.de 
Zdjęcie frontowe: fotolia.pl/royalty free

 

Komentarze
Gość
Zmieniony ( 30.11.2018. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
 Przegląd prasowy: Angela Merkel broni paktu migracyjnego, wilki opanowują niemieckie lasy
Przegląd prasowy: Angela Merkel broni paktu migracyjnego, wilki opanowują niemieckie lasy

Na łamach niemieckich gazet ukazały się informacje na temat krótkiego oświadczenia Horsta Seehofera w sprawie rezygnacji z funkcji szefa partii CSU, wystąpienia Angeli Merkel w Bundestagu, walki z cyberprzestępcami i rosnącej wilczej ...

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas