fc38f1f3d35401985a9fd079cb5ca058

Podsumowanie tygodnia: wybory parlamentarne i sukces AfD, spór Merkel-Tusk, wybuch w Berlinie

18.03.2016.
 Podsumowanie tygodnia: wybory parlamentarne i sukces AfD, spór Merkel-Tusk, wybuch w Berlinie


W ubiegłym tygodniu niemieckie media i prasa głośno komentowały wybory do landtagów, sukces Alternatywy dla Niemiec (AfD), spór pomiędzy Merkel a Tuskiem. Szerokim echem odbiła się w nich także eksplozja samochodu w Berlinie i skazanie pracownika BND za działalność szpiegowską. Zapraszamy na piątkowe podsumowanie tygodnia.


Wybory do trzech landtagów: Klęska CDU, sukces AfD

W zeszłym tygodniu w niemieckiej prasie i mediach wrzało od informacji na temat niedzielnych wyborów do parlamentów Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynatu i Saksonii-Anhaltu. Partia kanclerz Angeli Merkel - Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) we wszystkich trzech krajach związkowych uzyskała znacznie gorsze wyniki niż w poprzednich wyborach z 2011 roku. Chrześcijańscy demokracji stracili najwięcej wyborców na rzecz populistycznej, skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która domagała się natychmiastowego zamknięcia granicy dla uchodźców z krajów islamskich. Wyniki wyborów pokazały, że AfD weszła do wszystkich trzech parlamentów. Dodatkowo partia odniosła ogromny sukces zdobywając aż 24 proc. poparcia, tym sposobem stała się drugą siłą polityczną w tym landzie.

Słabe wyniki wyborcze uzyskała również Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD). Niska pozycja socjaldemokratów i chadeków utrudniła proces tworzenia koalicji rządowych, do którego będą potrzebne aż trzy partie, a nie dwie jak dotychczas.

Zdaniem komentatorki telewizji publicznej ARD, Tiny Hassel, CDU poniosła „dramatyczne" straty. Według niej wyborcy zasygnalizowali brak zaufania do elit.

Niemcy coraz bardziej prawicowi?

Ksenofobiczna i rasistowska AfD odnosi same sukcesy. W tegorocznych wyborach uzyskała rekordowy wynik w historii partii i dzięki temu triumfuje na niemieckiej scenie politycznej. Obecną pozycję ugrupowaniu zagwarantowała nie tylko fala oporu przeciwko polityce imigracyjnej kanclerz Angeli Merkel, ale również inne postulaty m.in. wprowadzenie demokracji bezpośredniej, promowanie modelu tradycyjnej rodziny oraz obalanie pomysłów zwolenników „szaleństwa gender".

Radykalne hasła wyborcze polityków AfD upodobniały ich do działaczy Narodowodemokratycznej Partii Niemiec (NPD).
W opinii niemieckiego politologa i profesora Eckharda Jesse sukces AfD jest „najlepszym dowodem na to, że Niemcy stają się narodem normalnym, to znaczy upodabniającym się do społeczeństw Francji czy Holandii, gdzie działają ugrupowania prawicowe jak Front Narodowy Marine Le Pen czy Partia Wolności Geerda Wildersa".

Spór na linii Merkel-Tusk

W minionym tygodniu niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" poinformował o starciu na ostatnim szczycie UE w Brukseli w sprawie polityki azylowej pomiędzy przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, a kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Donald Tusk w poście opublikowanym na Twitterze pochwalił kraje bałkańskie za zamknięcie granicy. - Nieregularny napływ migrantów szlakiem bałkańskim dobiegł końca. To nie jest kwestia jednostronnych działań, lecz wspólnej decyzji UE - napisał Tusk.

Tymczasem kanclerz Angela Merkel w wywiadach prasowych i na wiecach wyborczych krytykowała zarówno Austrię, jak i kraje bałkańskie za decyzję o zamknięciu granic. W zaistniałej sytuacji nalegała na całościowe europejskie rozwiązanie problemu imigrantów.

Dziennikarz FAZ, Thomas Gutscher, wyjaśnił, że Donald Tusk przyjął „twarde stanowisko" w sprawie uchodźców i chce, by Unia Europejska wysłała „sygnał odstraszający uchodźców" nawet kosztem Grecji. Zaś Angela Merkel, która jest sojusznikiem Aten, odrzuca wszystkie jednostronne działania. Według Gutschera konflikt Merkel-Tusk jest niczym innym jak „walką dwóch przewodników stada o ich polityczną przyszłość".

Wielu komentatorów określa spór Merkel-Tusk jako „clash" lub "zderzenie", które pokazuje, iż oboje „maszerują w przeciwnych kierunkach".

Eksplozja samochodu w Berlinie

W zeszłym tygodniu niemieckie media również głośno komentowały eksplozję samochodu osobowego, do której doszło we wtorek rano w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg przy ulicy Bismarckstrasse. Pojazd został całkowicie zniszczony. Kierowca Volkswagena zginął na miejscu.

Na podstawie wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że samochód miał przyczepiony ładunek wybuchowy, a motywem ataku było zabójstwo. Zgodnie z oświadczeniem rzecznika berlińskiej policji śledczy nie znaleźli żadnych dowodów o podłożu terrorystycznym. - Jak na razie nie wiadomo, czy celem ataku był 43-letni mężczyzna o tureckich korzeniach, który zginął, czy właściciel samochodu - dodał prokurator. Ofiara była znana policji, przeciwko niej prowadzono śledztwo dotyczące handlu narkotykami, fałszerstwa i nielegalnego hazardu. Policja podejrzewa, że mężczyzna współpracował ze zorganizowaną grupą przestępczą.

Śledczy dokładnie badają zarówno ciało mężczyzny, jak i wrak samochodu, by wyjaśnić okoliczności wybuchu. Dodatkowo próbują ustalić, czy wybuch był wynikiem przedwczesnej, przypadkowej detonacji ładunku. Z relacji berlińskiego senatora spraw wewnętrznych Franka Henkela (CDU) wynika, że policja przeprowadza śledztwo we wszystkich możliwych kierunkach uwzględniając nawet konflikt organizacji przestępczych.

Pracownik BND skazany za szpiegowanie na rzecz USA i negocjacje z Rosją

Jak donoszą niemieckie media, zapadł wyrok Wyższego Sądu Krajowego w Monachium w procesie 32-letniego byłego współpracownika niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Markusa R.

Winnego skazano na 8 lat więzienia za działalność szpiegowską prowadzoną na korzyść Stanów Zjednoczonych, za zdradę państwa oraz złamanie tajemnic służbowych. Sąd obniżył Markusowi R. wymiar kary w stosunku do żądanych przez prokuraturę 10 lat pozbawienia wolności.

Z aktu oskarżenia wynika, że w latach 2008-2014 Markus R. przekazał CIA ponad 200 dokumentów, w tym również ściśle tajne. Zarabił na tym co najmniej 80 tys. euro. Następnie w 2014 roku dostarczył trzy dokumenty BND rosyjskim tajnym służbom. Po jego aresztowaniu 2 lipca 2014 roku, przyznał się do prowadzenia szpiegowskiej działalności. Proces rozpoczął się 16 listopada ubiegłego roku.

 

Źródła: rp.pl, wyborcza.pl, tvp.info.pl, onet.pl, wp.pl, polskieradio.pl, tvn24.pl
Zdjęcie frontowe: wikimedia.org/Mateusz Włodarczyk - www.wlodarczykfoto.pl

 

Komentarze
Gość
angelmerkel
angelmerkel · 02-04-2016 16:03

merkel znam a ten obok niej to kto?

Odpowiedz
Zmieniony ( 14.11.2017. )
 
 
Przeczytaj następny artykuł:
Merkel: uchodźcy nie mają prawa do azylu w wybranym przez siebie państwie
Merkel: uchodźcy nie mają prawa do azylu w wybranym przez siebie państwie

Kanclerz Niemiec Angela Merkel stwierdziła, że Niemcy nie przyjmą uchodźców, którzy koczują na granicy Grecji z Macedonią, ponieważ uchodźcy nie mają prawa do azylu w wybranym przez siebie kraju.

ZAMKNIJ

Migrelo poleca

Nadchodzące wydarzenia

Popularne artykuły!


Bliżej nas